– Do meczu przystępujemy zmagając się z kilkoma kontuzjami, które towarzyszą nam od początku sezonu. Mimo przeciwności jesteśmy gotowi podjąć walkę i zostawić na parkiecie wszystko, co mamy- mówił przed meczem Rafał Przybylski, najbardziej doświadczony i utytułowany zawodnik Handball Stali Mielec.

On i jego koledzy nie mieli zamiaru pękać przed wicemistrzami Polski, zdobywcami Pucharu Polski i Superpucharu Polski. Od początku na parkiecie trwała zażarta walka, a co bardziej doświadczeni Kibice mogli sobie przypomnieć mecz Stali Mielec z Orlen Wisłą Płock z 2014 roku, gdy podopieczni trenera Pawła Nocha sprawili sensację na całą Polskę i zremisowali na wyjeździe z płocczanami.

W istocie Handball Stal Mielec od początku meczu wyglądała świetnie. Wynik oscylował cały czas wokół remisu, a największa przewaga Orlen Wisły Płock wynosiła maksymalnie dwie bramki. Kilka razy mieliśmy też na tablicy remis i do tego trzeba oddać, że podopieczni trenera Roberta Lisa też potrafili wyjść na prowadzenie.

Bardzo dobry zawody rozgrywał cytowany już wyżej Rafał Przybylski. Skuteczny zwłaszcza z rzutów karnych był Mikołaj Kotliński, a swoje dorzucił również wybrany ostatnio do 7.serii LOTTO Superligi – Jakub Tokarz. Był też gole ze skrzydeł, bo na listę strzelców wpisywali się Filip Stefani, Jakub Sikora oraz Mateusz Porębski.

Pewnie wiele Kibiców musiało więc przecierać oczy ze zdumienia, gdy do przerwy Orlen Wisła Płock prowadziła, ale tylko jednym trafieniem. Było bowiem 17:18.

W drugiej połowie przewaga wicemistrzów Polski zaczęła się już bardziej powiększać. Oczywiście, mielczanie cały czas walczyli, dawali z siebie wszystko, ale przeciwnik powoli zaczynał jednak odjeżdżać.

Podopieczni trenera Sabate zaczęli seryjnie zdobywać bramki. To sprawiło, że na kwadrans przed końcem meczu ich przewaga wynosiła już 10 trafień. Chwilę później trafił Lovro Mihić, który podwyższył na 31:20.

Ta przewaga jeszcze tylko urosła. Ostatecznie Orlen Wisła Płock wygrała w Mielcu wysoko 23:35. Ostatniego gola w tym meczu zdobył Melvyn Richardson.

Handball Stal Mielec – Orlen Wisła Płock (17:18) 23:35

Stal: Kozina, Witkowski – Mrozowicz 1, Porębski 1, Kotliński 5, Tokarz 4, Wołyncew 1, Przybylski 4, Krasouski 1, Stefani 2, Sikora 1, Głuszczenko, Ossowski 3. Trener Robert Lis.

Wisła: Martinez, Vujović – Daszek, Janc 3, Szyszko 1, Serdio 2, Susnja, Morales, Szita 3, Richardson 2, Krajewski 2, Dawydzik, Mihić 6, Ilić 2, Bjerre 9. Kosorotov 5. Trerner Xavier Sabate.

Widzów: 748.