Po emocjonującym wtorkowym wieczorze w Gummersbach gdańszczanie szybko musieli przestawić się na ligową rywalizację. W piątek wrócili na parkiet Centrum Sportu GUMed, gdzie w ramach 5. serii LOTTO Superligi podejmowali Piotrkowianina. PGE Wybrzeże bardzo dobrze weszło w spotkanie. Wynik otworzył Filip Michałowicz, a kolejne trafienia pozwoliły gospodarzom szybko zbudować przewagę. Po bramce Nejca Žmavca w 7. minucie było już 5:0, a rywale na swoje pierwsze trafienie musieli czekać do gry w przewadze. Gdańszczanie konsekwentnie powiększali różnicę. Skuteczność w ataku szła w parze z dobrą pracą w defensywie, dzięki czemu po niespełna 18 minutach i kolejnym trafieniu Wiktora Tomczaka na tablicy widniało 15:5. Piotrkowianin odpowiedział serią czterech bramek i zmniejszył straty do sześciu trafień (15:9), jednak końcówka pierwszej połowy ponownie należała do Wybrzeża. Patryk Rombel korzystał z szerokiego składu, a jego zespół utrzymał bezpieczny dystans. Do szatni gospodarze schodzili przy prowadzeniu 20:12.

Kontrola po przerwie

Początek drugiej części spotkania był mniej płynny w wykonaniu Wybrzeża. Goście wykorzystali ten fragment i zbliżyli się na sześć bramek – przy wyniku 21:15. Był to jednak moment, w którym ich strata była najmniejsza w drugiej połowie. Gdańszczanie szybko odzyskali kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Kolejne skuteczne akcje pozwoliły ponownie odskoczyć, a w 47. minucie Mikołaj Rodak trafił na 30:18. Wybrzeże zanotowało w tym fragmencie serię sześciu bramek bez odpowiedzi rywali, praktycznie rozstrzygając losy spotkania. W ostatnich minutach przewaga gospodarzy jeszcze wzrosła. Ostatecznie PGE Wybrzeże pokonało Piotrkowianina 38:23, odnosząc wysokie zwycięstwo w 5. serii LOTTO Superligi. Najskuteczniejszym zawodnikiem gdańskiej drużyny był Wiktor Tomczak, autor siedmiu bramek. Po cztery trafienia dołożyli Mikołaj Rodak i Patryk Siekierka, a po trzy Filip Michałowicz, Ionuț Stănescu, Kacper Będzikowski, Jakub Pepliński i Nejc Žmavc.

Teraz czas na Europę w Gdańsku

Na odpoczynek ponownie nie będzie wiele czasu. Już we wtorek, 6 października o godz. 18:45, PGE Wybrzeże rozegra pierwszy od 25 lat domowy mecz w europejskich pucharach. W ERGO ARENIE rywalem gdańszczan będzie HC Eurofarm Pelister w ramach 2. kolejki fazy grupowej EHF European League. Po zwycięstwie 38:34 w Gummersbach przed naszą drużyną pierwszy europejski wieczór przed własną publicznością. Widzimy się w ERGO ARENIE!

PGE Wybrzeże Gdańsk – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 38:23 (20:12)

PGE Wybrzeże Gdańsk : Poźniak, Zembrzycki – Tomczak 7, Rodak 4, Siekierka 4, Michałowicz 3, Stănescu 3, Będzikowski 3, Pepliński 3, Žmavc 3, Czapliński 2, Czertowicz 2, Gębala 2, Morkovský 1, Stępień 1, Thorvaldsson.

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski: Kot, Matlęga – Rutkowski 3, Jurczenia 3, Wawrzyński 2, Filipowicz 2, Szopa 2, Bekisz 2, Mastalerz 2, Dudkowski 2, Makowiejew 2, Trójniak 1, Pętlak 1, Surosz, Waśkiewicz, Wroniszewski.